W Tabrivio licytacja zaczyna się od 100 punktów. Gracze kolejno podbijają aktualną stawkę albo pasują. Ostatnia osoba, która nie spasowała, zostaje grającym i bierze musik.
Kolejność i legalne odzywki
Gracz otwierający ma przypisane 100. Następna legalna oferta musi być wyższa i stanowić wielokrotność 10: po 100 można powiedzieć 110, 120 lub więcej w dozwolonym limicie. Nie trzeba podbijać tylko o 10, ale większy skok od razu zwiększa ryzyko.
Pas jest ostateczny dla bieżącego rozdania. Gracz, który spasował, nie wraca już do licytacji. Gdy aktywna zostanie jedna osoba, jej ostatnia oferta staje się minimalnym kontraktem.
Każda oferta musi być wyższa od aktualnej, podzielna przez 10 i nie może przekraczać limitu wynikającego z meldunków w ręce. To waliduje silnik, a nie tylko interfejs.
Dlaczego bez meldunku kończysz na 120?
Podstawowy limit odzywki wynosi 120. Każda kompletna para król + dama jednego koloru zwiększa go o wartość meldunku: pik 40, trefl 60, karo 80, kier 100. Ręka z jednym meldunkiem pikowym pozwala więc licytować do 160, a z meldunkami pikowym i treflowym – do 220.
Jest to limit technicznie dozwolonej oferty, nie prognoza wyniku. Sam fakt, że masz meldunek 100, nie gwarantuje jego zgłoszenia. Musisz jeszcze wyjść królem lub damą do nowej lewy, mając drugą kartę pary w ręce. Możesz też stracić parę podczas wymiany kart.
Co dzieje się po wygranej licytacji?
Grający bierze musik. W trójkę otrzymuje trzy karty, a potem daje po jednej karcie każdemu przeciwnikowi. W dwójkę wybiera jedną z dwóch dwukartowych kupek i odkłada dwie karty. Po ułożeniu ręki wybiera ewentualną bombę, jeśli stół ją dopuszcza, a następnie deklaruje ostateczny kontrakt.
Kontrakt nie może być niższy od wylicytowanej stawki. Może być wyższy, jeśli po musiku ręka na to pozwala, i zawsze musi być wielokrotnością 10. Od tej chwili grający musi zdobyć co najmniej zadeklarowaną liczbę punktów.
Dwa przykłady licytacji
Masz asa i dziesiątkę w dwóch kolorach, ale żadnej pary król + dama. Możesz legalnie dojść najwyżej do 120. Po ofertach 100 i 110 podbijasz do 120. Gdy przeciwnik mówi 130, Tabrivio nie pozwoli Ci przebić, nawet jeśli wysokie karty wyglądają obiecująco.
Masz króla i damę kier, więc limit rośnie do 220. Po musiku możesz jednak zostać z krótkim kierem i słabymi dojściami. Oferta 180 jest legalna, ale ryzykowna: meldunek daje 100 tylko wtedy, gdy zdołasz wyjść jedną z pary. Rozsądna granica zależy od punktów na kartach, długości kolorów i prawdopodobieństwa przejęcia lew.
Kiedy podbijać, a kiedy pasować?
Przed odzywką policz pewne punkty i sprawdź, jak możesz wejść na rękę. As z dziesiątką w tym samym kolorze zwykle daje lepszy fundament niż rozrzucone figury. Meldunek jest cenny, ale potrzebuje momentu na zgłoszenie. W trójkę musik może poprawić rękę, lecz dwie z otrzymanych kart i tak oddasz przeciwnikom; w dwójkę nieznana jest nie tylko wybrana kupka, ale też punkty leżące poza rękami.
- Podbijaj, gdy potrafisz wskazać konkretne źródła punktów: wysokie karty, kontrolowany kolor i meldunek możliwy do rozegrania.
- Pasuj, gdy wykonanie oferty zależy od kilku kolejnych szczęśliwych założeń.
- Nie używaj maksymalnego limitu jako celu. To tylko granica legalnej odzywki.
- Nad barierą 800/400 licytacja jest konieczna do dojścia do mety, ale przegrany kontrakt nadal odejmuje pełną deklarację.